Czy istnieje Altruizm?
Dzisiaj zastanowimy się czy istnieje coś takiego jak altruizm chodzi nam o istnienie altruizmu w rozumieniu potocznym, który zgodnie z definicją to :
Potocznie altruizm definiowany zazwyczaj jest jako postawa przeciwstawna egoizmowi, u podstaw której leży bezinteresowna troska o dobro innych osób. Źródło Wikipedia
Chodzi głównie o rozważenie tego czy ktokolwiek – kiedykolwiek robi coś dla innych (innego podmiotu) bezinteresownie, tj. czy istnieją takie zachowania “osobnicze” implikujące coś dobrego dla osoby, na którą nakierowane jest działanie – a jednocześnie nie przynoszą absolutnie żadnej korzyści temu kto owe działanie wykonuje.
Altruizm, w którym jednostki poświęcają się dla innych bez możliwości uzyskania gratyfikacji, nazywany jest altruizmem twardym, natomiast jeżeli w wyniku altruistycznego działania jednostki staje się ona w późniejszym czasie także przedmiotem zachowania altruistycznego, czyli jest wynagradzana, altruizm taki nosi nazwę altruizmu odwzajemnionego (pojęcie to wprowadził Robert Trivers w 1971 roku). źródło Wikipedia
Dlaczego problem jest tak istotny? Bo sprowadza się do odpowiedzi na inne dużo bardziej ważne dla nas pytanie – tj. pytanie o to czy człowiek z natury jest dobry? (przyjmijmy tutaj nasze intuicyjne rozumienie dobra gdyż to temat równie obszerny) Altruizm jest bardzo potrzebny kulturze i jej przejawom takim jak religia.
W świecie zdominowanym przez religie uznaje się, że Bóg musiał stworzyć człowieka dobrym. My będziemy stronić od owych paranaukowych wyjaśnień. Zainteresowanych rozważaniem na temat podstawności przekonań kreacjonistycznych odsyłam: http://hadret.com/2008/08/07/nauka-a-kreacjonizm-pod-red-johna-brockmana/ .
Altruizm stanowi swoistego rodzaju trzon naszej kulturowej tożsamości, chcemy wierzyć w to, że nasze motywy postępowania są szlachetne. Człowiek potrzebuje przekonania, iż z natury jest dobry i cele jego działań są “wzniosłe”. Czy jest tak naprawdę?
Wprawdzie nikt nie neguje tego, iż na co dzień spotyka się z aktami “dobra” nakierowanymi w swoją stronę. Istniejemy dzięki macierzyńskiej miłości czy ojcowskiemu poświęceniu. Posiadamy wiedzę i umiejętności gdyż ktoś coś poświęcił by nas czegoś nauczyć. Ale czy ktokolwiek zrobił coś bezinteresownie? Jaki jest aktualnie stan wiedzy na ten temat? Czy wiemy wystarczająco dużo o człowieku bo udzielić odpowiedzi na nasze pytanie?
Paradygmat darwinowski udziela nam odpowiedzi na stawiane przez nas pytanie. Człowiek jest konstruktem biologicznym co determinuje jego zachowania. Jesteśmy integralną częścią świata przyrody i tylko z tej perspektywy możemy tutaj rozstrzygać. Altruizm w ograniczonym zakresie jest potrzebny organizmom chociażby po to by nie prowadziły ze sobą nieustającej bezpośredniej wojny niekorzystnej dla nich wszystkich. Jeżeli chodzi natomiast o zachowania, które nazwać możemy altruistycznymi są one najczęściej obserwowane w relacjach rodzinnych szczególnie pomiędzy matką a dzieckiem. Matki niejednokrotnie narażają życie aby chronić swojego potomka. Altruizm jest powszechnie źle interpretowany i błędnie definiowany. Nieporozumienie
dotyczące altruizmu bierze się z powszechnie panującego przekonania, iż celem żyjących osobników jest działanie dla dobra grupy czy też gatunku.
Mówiąc precyzyjniej, grupa gatunek czy populacja wewnątrz gatunku, której
poszczególni członkowie są gotowi do poświęceń siebie dla jej dobra jest w mniejszym stopniu zagrożona wygaśnięciem niż grupa rywalizująca, której członkowie stawiają swój egoistyczny interes na pierwszym miejscu. Źródło R. Dawkins, Samolubny gen.
Nie trudno z takiego twierdzenia wyciągnąć wniosek, który mówi nam, iż takie ujęcie prowadzi do zaludnienia świata osobnikami gotowymi do szeroko rozumianych poświęceń. Takie wnioski płyną z teorii, którą nazywa się teorią doboru grupowego, która była przez bardzo długi okres uznawana za prawidłową w obrębie biologów nie do końca znających szczegóły teorii ewolucji. Głównymi głosicielami tej teorii byli V.C. Waynne Edwards oraz autor The Social Contract Robert Ardrey. Teorią przeciwną czy też alternatywną będzie teoria doboru osobniczego lub też jak woli R.Dawkins tzw. dobór genowy. Zwolennik teorii doboru genowego może odpowiedzieć, iż w takich grupach czy populacjach cechujących się altruizmem szybko znalazłby się osobnik czy osobniki nieco odmienne nastawione na egoizm i własne dobro. Mógłby on do woli czerpać z naiwnego altruizmu innych osobników. Taki czarny charakter zwiększałby drastycznie szanse na własne przetrwanie oraz z sukcesem rozmnażał się przekazując swoje “nie-altruistyczne” cechy własnemu potomstwu. Wystarczy teraz kilka generacji i populacja altruistów zostanie zupełnie owładnięta przez osobniki egoistyczne jednym słowem zmieni się w populacje egoistyczną. Oczywiście można założyć, że pierwotnie
występowały populacje zupełnie altruistyczne bez czarnych charakterów jednakże po pewnym czasie osobniki egoistyczne z innych grup przesiąkałyby do tej czysto altruistycznej populacji diametralnie zmieniając jej charakter.
Ważnym jest również, że nawet jeżeli działanie osobników egoistycznych prowadzi grupę do zagłady to nie zmienia to faktu, iż w danym odcinku czasu egoiści mają się jak najlepiej dlaczego mieliby to zmieniać? Dawkins zresztą pisze, że ewolucja wobec przyszłości jest ślepa. Dobór grupowy w świetle współczesności nie ma wielu zwolenników lecz wywiera bardzo mocne działanie na intuicję większość niezaangażowanych naukowo osób podświadomie przyjmuje dobór grupowy za pewnik ewolucji tak się dzieje głównie w kręgach teistycznych ewolucjonistów. Teoria doboru grupowego jest nęcąca ze względu jej korespondencję z ideałami moralnymi oraz politycznymi podzielanymi przez większość społeczeństwa. Ludzie zachowują się zwykle egoistycznie ale oficjalnie chylą pokłon tym, którzy poświęcają swoje dobro na rzecz innych.
Czy ludzie są dobrzy czy źli? Jesteśmy egoistyczni a przynajmniej samolubni. W jaki sposób zatem można wyjaśnić altruizm? Altruizm czyli predyspozycja do pomagania (niesienia pomocy) istnieje tylko wówczas kiedy to przyczynia się do pomocy naszym genom. Ostatecznie altruizm jest zatem objawem egoizmu natomiast prawdziwy idealistyczny altruizm jest zupełnie niemożliwy gdyż sprzeczny z prawami natury.
Większość czytelników Samolubnego genu napisanego przez Richarda Dawkinsa odbiera jego przesłanie jako zarzut utajonego egoizmu i reaguje w sposób bardzo emocjonalny. Różni ludzie w różny sposób starają się zwalczyć poczucie smutku związanego z przyswojeniem omawianej lektury. Jedni chcą wykazać jej fałszywość inni chcą przywrócić obowiązywanie teorii doboru grupowego itd. Istnieje szereg zwolenników twierdzenia, iż człowiek podlega tak ogromnym kulturowym wpływom, że to jakie są geny nie ma na niego najmniejszego wpływu. Można powiedzieć, że każdy organizm, który ewoluował drogą doboru naturalnego musi być egoistyczny. Egoizmem będzie działanie dla własnego dobra.
Dobro trzeba będzie tutaj zdefiniować jako szansę na przetrwanie. Richard Dawkins pomija kwestie motywów postępowania psychologię pobudek postępowania. Nie udziela również odpowiedzi na to czy niektóre zachowania altruistyczne są tak naprawdę wykonywane z powodu ukrytych motywów egoistycznych (nie zawsze uświadamianych). Rozważania sprowadzają się głównie do tego czy dany czyn, który można określić mianem altruistycznego może zwiększyć szansę na przeżycie zarówno tego kto go wykonuje oraz tego do kogo jest kierowany. Na podstawie badań empirycznych można stwierdzić, że czynu uznawane za altruistyczne (będące takimi w chwili ich wykonywania) mogą okazać się w ostatecznym rachunku egoistycznymi.













Przy rozważaniu tej kwestii gorąco polecam książkę Roberta Wrighta “Moralne zwierzę” (:
Hadret
25 Kwiecień 2009 at 14:44
A, chyba nawet jest jakaś recenzja ten książki u mnie (:
Hadret
25 Kwiecień 2009 at 14:45
Dziękuję z pewnością się zapoznam.
admin
25 Kwiecień 2009 at 16:52
Poszukaj też w pismach satanistów na ten temat. Poważnie. Egoizm to jeden z najważniejszych motywów tej filozofii. Czytałem parę lat temu gdzieś “zakazane teksty” tego typu i masa tam była rozważań (z bardzo podobnymi wnioskami jakie przedstawiasz powyżej): egoizm a altruizm, motywacje ludzi itp.
Nie zrozum mnie czasami źle nie polecam ci satanizmu (o którym w zasadnie nic nie wiem), ale jak interesuje cię temat o którym piszesz to możesz z ciekawości przeprowadzić “badanie środowiskowe”.
Szymon Jeż
25 Kwiecień 2009 at 21:24
Widzisz “satanizm” inspiruje się pewnie epikureizmem:) wolę w oryginale – bez dziwacznych skrzywionych rogatych konotacji:)
admin
25 Kwiecień 2009 at 21:51
[...] kresem naszego życia. Człowiek nie ma duszy i z natury jest bardziej zły niż dobry. Nie istnieje altruizm — bezinteresowne działanie nakierowane na dobro innych to tylko u… o czym mówiłem już w innym wpisie. Tracimy stabilność — spada na nas ogromny ciężar [...]
W poszukiwaniu sensu istnienia | Szuki.net
9 Październik 2009 at 15:15
[...] kolejna część cyku, który zacząłem już jakiś czas temu zastanawiając się nad tym czy istnieje altruizm – gdzie uzyskaliśmy odpowiedź, iż taki nie istnieje. Do rozważań na niniejszej [...]
Rywalizacja międzyludzka – homo homini lupus est « Szuki.net® Blog
1 Styczeń 2010 at 14:37